Bramkarze: Alexander Manninger (AC Siena), Juergen Macho (AEK Ateny), Ramazan Ozcan (TSG 1899 Hoffenheim) Obrońcy: Gyorgy Garics (SSC Napoli), Ronald Gercaliu (Austria Wiedeń), Martin Hiden (Austria Kaernten), Markus Katzer (Rapid Wiedeń), Juergen Patocka (Rapid Wiedeń), Emanuel Pogatetz (Middlesbrough), Sebastian Proedl (Sturm Graz), Martin Stranzl (Spartak Moskwa) Pomocnicy: Rene Aufhauser (Red Bull Salzburg), Christian Fuchs (SV Mattersburg), Martin Harnik (Werder Brema), Andreas Ivanschitz (Panathinaikos), Umit Korkmaz (Rapid Wiedeń), Christoph Leitgeb (Red Bull Salzburg), Juergen Saumel (Sturm Graz), Joachim Standfest (Austria Wiedeń), Ivica Vastić (LASK Linz) Napastnicy: Erwin Hoffer (Rapid Wiedeń), Roman Kienast (Ham-Kam), Roland Linz (SC Braga)
Austrai gdyby grała w eliminacjach prawdpopodobnie by nie awansowała. Jednak gospodarza zawsze należy się obawiać. Spojrzmy na skład jak bardzo...
Na bramce spory problem. Manninger zdołał już sam przegrać eliminacje, lepszy wydaje się Macho mający za soba grę w Anglii. Może żółtodziób Ozcan. Na kogo trener Austrii by nie postawił jest problem. Obrona to przede wszystkim wysoki, lewy obrońca Pogaetz i środkowy obrońca Stranzl. Przyzwoity jest na pewno Hiden. I to na by było na tyle. Solidni zawodnicy,ale co pokazują sparingi nie tworzący solidnej formacji. Obrona to na pewno problem, choć jak zaraz zobaczymy nie aż taki jak pomoc. Tu mamy jednego gracza w miarę potrafiącego i będącego w stanie pociągnąć drużynę. Ivanschitz po słaby początku w Panathinaikosie w drugiej części sezonu grał już znakomicie i był pewnym punktem greckiej drużyny. Dla Austrii jest najważniejszym jej zawodnikiem. Reszta pomocników to piłkarze z przeciętnej ligi austriackiej. Tyle można być pewnym, że wybiegani i świetnie przygotowani atletycznie. Gra w piłkę to pewnie nie jest ich mocna strona. Na ataku mamy obok Ivanchitza największą gwiazdę austriackiej piłki Rolanda Linza. Strzelał on już bramki choćby nam, a mało co nie zabrał nam wtedy też punktów (pamiętna sytuacja w ostatnich minutach w Chorzowie). Szybki, przebojowy mający papiery na grę w lepszym klubie i lidze. Mimo młodego wieku zwiedził już kilka klubów i to jest jeden z powodów dla których nie jest dziś w lepszym klubie. Pozostali napastnicy raczej niczym nie zaskoczą, choć Hoffer to niezły zawodnik na stałe fragmenty gry.
Austrai swoich szans musi upatrywać w stałych fragmentach gry. Piłkarsko najsłabsza drużyna mistrzostw, należy jednak pamiętać, że to gospodarz. Że to drużyna potrafiąca prowadzić równorzedny bój z Niemcami i Holandią, a reprezentacja Polski pokonała ich dwa razy bardzo szczęśliwie. Jeśli nie przegrają meczu z Chorwacją mogą zagrać o awans.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz