Przyboczny selekcjonera, Rafał Ulatowski był miły wypowiedzieć się w Przeglądzie Sportowym odnośnie meczu Wisły z Beitarem. Niżej przytaczam wypowiedzi najbardziej kuriozalne.
"To napastnik trochę wykreowany przez media, jak ktoś ma 10 sytuacji, to przynajmniej raz mu się uda zdobyć gola. Tak przynajmniej wynika ze statystyk". - to odnośnie Pawła Brożka. Wykreowany przez media, ale w tym samych mediach wciąż przecież krytykowany. W ubiegłym sezonie strzelił 23 bramki, czyli według Ulatowskiego miał 230 setek? Paweł marnował sytuacje seryjnie, ale półtora, dwa lata temu. Teraz wykorzystuje niemal każdą. W dwumeczu z Beitarem miał 1 sytuację stuprocentową i strzelił 2 bramki. Bramka w Jerozolimie jest tylko jego samego zasługą. Ocena tego piłkarza w kontekście tych spotkań jest absurdalna. A może jest tak, że treneiro przejmuje poglądy od swego pana, który jest wyraźnie uprzedzony do napastnika Wisły. Przetoczyło się kiedyś w prasie, że Paweł smiał niegrzecznie się do selekcjonera odezwać. Wiadomo, że pomarańczowy nie znosi krytyki więc jak się obraził, niech chociaż to powie, a nie wciska swoimi ustami i swojego aystenta jakieś kretyńskie teorie. Brożek był najlepszym polskim napastnikiem w ubiegłym roku i jak na razie wciąż nim jest. W kadrze gra Zahorski, którego jedynym skills są umiejętności docenienia Beenhakkera.
"Szczególnie dobrze wypadli - moim zdaniem - Mauro Cantoro i bramkarz Mariusz Pawełek." Poprzedni cytat można od biedy wytłumaczyć, że chciał być lojalny wobec selekcjonera. Ten kwestionuje go jako trenera piłkarskiego. Cantoro jest jednym z najsłabszych punktów drużyny, który po 20-30 minutach całkowicie gaśnie. Oglądanie go po 60 minutach to już koszmar i dla widzów i dla samego zawodnika. On po prostu nie ma sił, a wieczne zwalnianie gry i dramatyczne kółeczka to gwóźdź do trumny. Z Beitarem zagrał lepiej niż zwykle, ale jestem pewny, że Skorża zdaje sobie sprawę, że z nim daleko nie zajdzie. Pawełek to równie celna uwaga. Praktycznie bezrobotny, a w sytuacjach, które miał Beitar nie interweniował, bo albo Abreu nie trafił w piłkę, albo boleśnie przestrzelił. W całym wywiadzie nie padło ani razu nazwisko Boguskiego, który grał w obu po prostu rewelacyjnie. Czyżby miał to być kolejny, w długim już szeregu krzywdzonych przez selekcjonera piłkarzy Wisły?
Kim jest Ulatowski? Na początku pracował jako przyboczny Czesia Michniewicza. Czyli wyglądało to tak jakby ślepy prowadził kulawego. Wyniki jednak były, udało się nawet zdobyć Puchar Polski i Mistrzostwo Polski. Obydwa zaowocowały odpadnięciem w pierwszych rundach wstępnych pucharów (co się naturalnie u nas nie liczy, liczą się krajowe tytuły, one coś znaczą). Po odejściu Michniewicza (słynna prowokacja nowojorska) sam objął lubińską drużynę, z która osiągał wyniki bardzo przeciętne. Patrząc na to wydaje się, że Rafał Ulatowski pasuje do Don Leo, tak jak pasowali nieudacznicy w rodzaju Kaczmarka, Nawałki i Dziekanowskiego. Ktoś te słupki musi ustawiać...
7 komentarzy:
Ty te fakty sam wymyslales? Kiedy niby Zaglebie zdobylo Puchar Polski?? Owszem, dwukrotnie grali w finale PP w ostatnich latach w sezonie 04/05 i 05/06 ale dwukrotnie przegrali. Jako finalista 05/06 owszem zagrali w Pucharze UEFA, ale do finalu PP doprowadzil ich Franz Smuda, a w samym Pucharze UEFA grali pod wodza Edwarda Klejdinsta, a Michniewicz z Ulatowski przyszli wlasnie po przegranym dwumeczu z Dynamem Mińsk. Zastanow sie i sprawdz zanim cokolwiek napiszesz bo robisz z siebie idiote i kompletnego laika futbolowego.
I jeszcze jedno. Widze ze czytasz weszlo.com... Brawo, przepisales kilka mysli stamtad od autora i komentujacych, a sam dodales nieprawdziwe bzdury. Zaiste wielki z Ciebie publicysta sportowy...
"Kim jest Ulatowski? Na początku pracował jako przyboczny Czesia Michniewicza. Czyli wyglądało to tak jakby ślepy prowadził kulawego. Wyniki jednak były, udało się nawet zdobyć Puchar Polski i Mistrzostwo Polski. Obydwa zaowocowały odpadnięciem w pierwszym rundach wstępnych pucharów (co się naturalnie u nas nie liczy, liczą się krajowe tytuły, one coś znaczą). Po odejściu Michniewicza (słynna prowokacja nowojorska) sam objął lubińską drużynę, z która osiągał wyniki bardzo przeciętne. Patrząc na to wydaje się, że Rafał Ulatowski pasuje do Don Leo, tak jak pasowali nieudacznicy w rodzaju Kaczmarka, Nawałki i Dziekanowskiego. Ktoś te słupki musi ustawiać... " - aha skopiuje ten fragment i wkleje w komentarzu bo pewnie zaraz to zmienisz a moze inni beda chcieli tez sie posmiac
Kolego...
Ulatowski był asystentem Michniewicza, gdy ten zdobywał Puchar Polski z Lechem Poznań. Znawca widzę wielki.
Gdy Michniewicz zdobywał z Lechem Puchar Polski,Super Puchar to Ulatowski siedział w Islandi.
Ulatowski jest jednym z najmłodszych polskich szkoleniowców - ma 35 lat. Grał w ŁKS i Bałtyku Gdynia, później wyjechał na Islandię, gdzie rozpoczął pracę szkoleniową. Po powrocie do kraju był asystentem Czesława Michniewicza w Lechu Poznań, z którym zdobyli Puchar Polski. Później za Michniewiczem przeszedł do Zagłębia Lubin i w 2007 roku wywalczyli mistrzostwo Polski. W październiku minionego roku Michniewicz został zwolniony z Lubina, a jego miejsce zajął Ulatowski, który poprowadził zespół do końca sezonu.
http://ekstraklasa.net/news,11435,ulatowski_chce_do_kadry_.htm
jerry_beck, ciekawie piszesz, ale masz bledne zrodla. Puchar Polski zdobylismy w sezonie 03/04. Wowczas asystentem Michniewicza byl Waldemar Kryger. Rowniez sezon 04/05 Kryger rozpoczal jako asystent Michniewicza, potem jednak przeniosl sie do Akademii Pilkarskiej Lecha i do dzis tam pracuje. Jesienia 2004 Ulatowski zostal asystentem Michniewicza. Takze Pucharu Polski jako asystent nie zdobyl (co w istocie ma niewielkie znaczenie). W kazdym razie podales bledna informacje i to ze jedno, czy drugie zrodlo to potwierdza Cie nie usprawiedliwia.
Prześlij komentarz