Przy okazji Mistrzostw Europy pisałem, że największą zasługą Aragonesa było zrezygnowanie z Raula. W Realu mają z tym poważny problem. Okazuje się, że Raul wpływa na politykę transferową Realu Madryt. Według hiszpańskiej gazety Sport miał on zawetować transfer Davida Vill, a wcześniej sprawić, że wyprzedano brazylijską kolonię. Są to spekulacje, zapoczątkowane plotkami i należy też zaznaczyć, że Sport to katalońska gazeta, a więc źródło często szukające tylko pretekstu by dowalić Realowi. Jednak jak się nad tym trochę zastanowić to sytuacja opisywana przez hiszpańską gazetę prawie na 100% ma miejsce.
Villa gdyby przyszedł walczył by o miejsce w składzie bezpośrednio z Raulem. Razem na boisku na pewno by nie występowali, zbyt podobny styl prezentują ( i klasę). Raul od 5 lat nie zasługuje na pierwszy skład Realu, ale jednak wciąż ma pewne miejsce. Ostatni sezon, owszem poprawny, ale raz, że skorzystał na kontuzji Van Nistelrooya, dwa, że strzelał mało istotne bramki, nie mówiac już, że strzelał też rzuty karne podczas nieobecności Holendra. No ale zostawmy ostatni, w miarę udany sezon. Poprzedzające go cztery, czy nawet pięć były fatalne ponad wszelką miarę, ale nie było nawet mowy by Raul usiadł na ławce. Wszystko zapoczątkowała długa, ponad jednoroczna kontuzja po której Hiszpan nigdy nie wrócił do dawnej dyspozycji. Ostatnie lata w historii Realu nie zapisały się zbyt chwalebnie. Fani Realu zachodzą pewnie do dziś w głowę czemu era galacticos tak mizernie się zapisała w annałach. Powód jest banalny. Real po prostu grał często w 10tkę, czy nawet w 9tkę jeśli wziąść pod uwagę Davida Beckhama, który jest tematem na osobną historię.
Real czeka bardzo ciężki sezon, który może być właśnie tym pierwszym w którym Raul zacznie siadywać na ławce rezerwowych. To będzie powodować napięcia, serie płaczliwych wywiadów w prasie, Schuster będzie musiał odpowiadać, jedni zawodnicy staną po stronie piłkarza, drudzy przeciwko, odezwie się król itp brednie. Słowem rozpocznie się telenowela, która na pewno nie posłuży klubowi. Oczywiście to tylko teoria. ale sądze, że to może być ostatni sezon Raula w Realu. Tak jeszcze na marginesie w obliczu faktu, że trenerem Barcelony jest Guardiola całkiem jest możliwe, że po wielu latach mistrz Hiszpanii może się wyłonić spoza duetu FC Barcelona-Real Madryt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz